Mieliście kiedyś sen, który wydarzył się w rzeczywistości?? Ja tak. Chyba :D
Hm.. chodziło o to, że mój kolega z klasy, powiedział i zrobił mi coś (można powiedzieć śmiesznego i nie miłego zarazem :D oczywiście wszyyystko w śnie). Następnego dnia w szkole ten sam chłopak powiedział mi dokładnie to samo co w moim śnie. To było trochę dziwne ale nie jestem pewna czy można to nazwać hmm.. "spełnionym snem'' ? Bo w końcu nie wydarzyło się wszystko co we śnie. Tylko połowa :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz